Historia tworzenia i dziejów parafii w Zaczarniu oparta została na „Kronice para­fialnej w Zaczarniu", w informacjach zawartych w aneksie do „Kroniki lisiogórskiej" (ponieważ są to źródła bez nr stron, stąd zrezygnowano z przypisów w tekście), a także rozmowach i wywiadach m.in. z ks. Kazimierzem Górzem, proboszczem parafii.

Według wspomnianej kroniki wielkim pragnieniem wiernych było wybudowanie ko­ścioła na terenie Zaczarnia. Już przed wojną mieszkańcy (m.in. Jan Lubelski i Józef Me-chla) prowadzili rozmowy na ten temat. Początkowo między sobą, z upływem lat coraz głośniej dyskutowano o budowie Domu Bożego. Wówczas ich marzenia nie zostały zre­alizowane. Czas płynął, a wierni musieli pokonywać 9 i więcej kilometrów, żeby uczest­niczyć w nabożeństwie. Idea budowy miejsca kultu bożego powróciła pod koniec lat 60-tych. Wtedy to ks. proboszcz Aleksander Rusinek, a później jego następca ks. Jan Białobok co roku, od 1969, wnosili do Kurii Diecezjalnej w Tarnowie podanie o umiesz­czeniu w planie budów sakralnych kościoła w Zaczarniu. Władze kościelne przychylały się do prośby, ale odmiennego zdania był Wydział d/s Wyznań Prezydium Rady Narodo­wej w Krakowie, a potem w Tarnowie. W czerwcu 1971 roku ks. biskup Jerzy Ablewicz wizytował punkt katechetyczny w Zaczarniu, który od 1961 roku (w związku z usunię­ciem religii ze szkoły) znajdował się w domu Weroniki Łakoma. Pasterz diecezji tarnow­skiej wykorzystał tę okazję do poświęcenia uprzednio przygotowanego domu Tadeusza Madeja, w nim to tymczasowo odprawiano msze święte. Wiele pracy w przygotowanie budynku włożyli: wspomniany wcześniej Madej, a także Alojzy Nytko. Na uwagę zasługuje również postawa ówczesnego ks. katechety Stanisława Krawczyka, który wiele serca i czasu poświęcił mieszkańcom Zaczarnia.

Nauka religii odbywała się w domach różnych gospodarzy, m.in. u Józefa Starca. Gdy probostwo lisiogórskie objął w 1978 roku ks. dr Fr. Ozorka, okazało się, że w Zaczarniu nie ma gdzie uczyć religii ani odprawiać mszy świętej, dlatego też Franciszek Szatko (nr domu 333) zgodził się odstąpić na ten cel jedno pomieszczenie w swoim domu, po odpo­wiedniej adaptacji, uczono tam religii, a od czasu do czasu odprawiono nabożeństwa dla chorych i staruszków, gdyż pomieszczenie to nie było uznane przez władze jako miejsce kultu. Następnie katechezy prowadzono w domu Bolesława Potempy. W tym samym czasie mieszkańcy („nielegalny komitet": Bogusław Janiszewski, Kazimierz Wardzała, Alojzy Nytko, Tadeusz Madej) zaczęli gromadzić materiały budowlane: cegły, ferty, bel­ki, drut zbrojeniowy, które miały posłużyć do budowy kaplicy lub kościoła, a przechowy­wane były m.in. u Romana Witka, Romana Sysły i Stanisława Kocoła. Kolejny rok przy­niósł ponownie trudności z pomieszczeniem do nauki religii. W sprawę włączył się Kazi­mierz Wardzała, który wspólnie z Józefą Janiszewską, Tadeuszem Madejem, Alojzym Nytko zwrócili się kilkakrotnie z prośbą do dyrektora Babińskiego z Urzędu Wojewódz­kiego w Tarnowie o pozwolenie wybudowania w Zaczarniu punktu katechetycznego. De­cyzja władz tym razem była pozytywna. Ta sama delegacja z zezwoleniem udała się do ks. biskupa J. Ablewicza, który miał wówczas powiedzieć: „całą siłą będę się starał o to, żeby na Zaczarniu stanął kościół, a nie kaplica". Dla poparcia swych dążeń ofiarował kielich służący do sprawowania Najświętszej Ofiary. Obiecał również, że w wypadku otrzymania pozwolenia na budowę kościoła ogłosi Zaczarnie parafią. Ponieważ Straż Pożarna w Zaczarniu wybudowała nową remizę, KW PZPR w Tarnowie na prośbę mieszkańców sołectwa wyraził zgodę na remont starego budynku strażackiego i odpra­wianie tam mszy świętej. Prace remontowe przebiegały szybko. Wymienieni wcześniej T. Madej, A. Nytko, St. Kocoł, K. Wardzała, a także Bogusław Janiszewski dokonali nie­zbędnych adaptacji, by już 9 listopada 1980 roku odbyło się poświęcenie kaplicy przez ks. dr Fr. Ozorka. Z tych też lat w pamięci wiernych zapisali się zapewne katecheci: ks. Edward Nylec, ks. Stanisław Saładyga czy też ks. Andrzej Piotrowski. W styczniu 1981 roku przystąpiono do prac przygotowawczych związanych z budową kościoła, m.in. mężczyźni z Okręglika, Podlesia i Partuł Żukowskich włożyli wiele pracy w ścinkę drew­na. Jednocześnie wierni nie zapomnieli o kaplicy. Msze św. od 1980 roku odbywały się dwukrotnie. Jedna o godzinie 930, a druga o 1600 poprzedzona nieszporami. Dzięki ofiar­ności mieszkańców jej wyposażenie stawało się coraz bogatsze. Katarzyna Małochleb wraz z rodziną ofiarowała dzwonki, kropielnicę i trybularz, Koło Gospodyń Wiejskich -zielony ornat wykonany jak wiele innych przez Bronisławę Filipowską. Ksiądz St. Saładyga ofiarował obrazy drogi krzyżowej, której oprawę ufundowała młodzież. Konfesjonał zrobił Bogusław Janiszewski. Tabernakulum i dwa świeczniki ufundował Stanisław Starzec, a ołtarz wykonał Józef Rokocz. Straż Pożarna zakupiła figury Chry­stusa Zmartwychwstałego i leżącego w grobie, a także paschał, krucyfiks do drogi krzyżowej i dzwonek oznajmujący rozpoczęcie najświętszej ofiary, Agata Pytel z Marią Potempową wykonały baldachim.

W odpowiedzi na podanie z dnia 25 VIII 1980 roku Urząd Wojewódzki w Tarnowie 23 XII 1980 roku wyraził zgodę na budowę punktu katechetycznego w Zaczarniu. Na początku 1981 roku rozpoczęły się starania o zatwierdzenie lokalizacji i planów przyszłej świątyni. Początkowo ziemię pod budowę ofiarowała Ludwika Szostak z Podgórza, osta­tecznie miejsce pod kościół przekazane przez Stanisława Masłę, Edwarda Kocoła, Annę Wójcik i Zygmunta Łakome po wizji lokalnej zaakceptował w obecności dziekana deka­natu Tarnów Wschód ks. prałata St. Dobrzańskiego, ks. biskup Józef Gucwa. Plany bu­dowli zaczął opracowywać architekt mgr inż. Józef Szczebak z Tarnowa. W celu określe­nia podłoża przyszłego kościoła wykonano 8 głębokich odwiertów, z których pobrano próbki gleby. Pracami tymi kierował mgr Andrzej Borczyk.

Dalsze czynności związane z budową kościoła, jak również opieką duszpasterską w Zaczarniu przejął ks. Kazimierz Górz. 8 lipca 1981 roku proboszcz w Lisiej Górze otrzy­mał „do wiadomości" pismo Kurii Diecezjalnej w Tarnowie adresowane do Rektora w Zaczarniu ks. K. Górza dotychczasowego wikariusza w Dąbrowie Tarnowskiej, że rekto­rat w Zaczarniu, posiada wszystkie uprawnienia wikarii parafialnej. Ks. Rektor został zatem uprawniony „do załatwiania wszystkich formalności przedślubnych i błogosławienia małżeństw w kaplicy w Zaczarniu, a także udzielania innych sakramen­tów świętych, grzebania zmarłych oraz prowadzenia wszystkich ksiąg parafialnych". Mieszkańcy przysiółka Brzozówka nie wyrazili zgody na przyłączenie ich do parafii w Zaczarniu, dlatego udali się z delegacją do Kurii, gdzie przychylono się do ich prośby. Dekret erekcyjny parafii w Zaczarniu określił następujące terytorium palcówki: „zasięgiem swej działalności obejmować będzie wioskę Zaczarnie w granicach admini­stracyjnych za wyjątkiem przysiółka Brzozówka".

Pierwszy w dziejach ks. proboszcz zamieszkał w wyremontowanym domu ludowym (prac tych dokonali mieszkańcy wsi wymieniani już wcześniej, a roboty hydrauliczne we własnym zakresie przeprowadził Jan Łuszcz). Przybył on do Zaczarnia 19 czerwca 1981 roku (piątek).Oficjalne powitanie nastąpiło w niedzielę podczas uroczystości, na którą przybyła cała wieś. W imieniu mieszkańców mowę powitalną wygłosił sołtys, Józef Sta­rzec. Następnie wiersze, ułożone specjalnie na tę okazję przez Józefę Janiszewską, recy­towały dzieci i młodzież. Przemówił również ks. proboszcz witając wszystkich zebranych.

Od tej pory to on kieruje budową Domu Bożego w Zaczarniu. Wielką rolę odegrał komitet budowy kościoła, do którego należeli: Franciszek Jarowski, Kazimierz Wardzała, Stanisław Kocoł, Bogusław Janiszewski, a także rejonowi, organizujący pracę w poszcze­gólnych częściach wsi (Bogdan Kocoł, Kazimierz Wardzała, Roman Witek, Stanisław Ko­coł, Alojzy Nytko, Bogusław Janiszewki, Stefan Łakoma, Augustyn Nytko, Józef Kawa-lec, Tadeusz Madej, Starzec Stanisław, Stefan Zając, Józef Łakoma). Ostateczna akcep­tacja planów budowy kościoła nastąpiła 14 września 1981 roku. Duże znaczenie w zbliżających się pracach budowlanych odegrała rodzina Nytków z Okręglika, ojciec Aloj­zy - mistrz budowlany i syn Józef inżynier, a także Tadeusz Madej.

Wkrótce po powołaniu parafii miało miejsce udzielenie pierwszych sakramentów św. 11 lipca 1981 roku na ślubnym kobiercu stanęli Marta Kuta i Marian Kuta (fot. 103).
16 sierpnia odbyła się inna uroczystość - pierwszy chrzest. Zaszczytu tego dostąpili rodzice malutkiej wówczas Ani Jarowskiej, Edward i Barbara, pierwszymi chrzestnymi byli Marta Kuta i Leszek Jarowski.

Jak to często bywa w życiu, narodzinom towarzyszy śmierć, więc potrzebne również było miejsce na chrześcijański pochówek. Dzięki zabiegom ks. proboszcza uzyskano lo­kalizację cmentarza. Miejsce wiecznego spoczynku znajduje się na byłym polu Stefana i Izabeli Chrobak, w południowej części wsi, około 600 metrów od kościoła. Szybko wyko­nano niezbędne prace przystosowawcze. Kazimierz Szywała utwardził drogę dojazdową nawożąc ją żużlem, ogrodzenie wykonali mieszkańcy parafii, na szczególne wyróżnienie zasłużyli: K. Wardzała, Józef Łakoma, Józef Kapustka, Stanisław Kapustka, Kazimierz Kuta i Stefan Łakoma.

Przedstawiając wydarzenia, które działy się pierwszy raz, nie wolno zapomnieć o komunii świętej. Ta miała miejsce 2 maja 1982 roku. Uroczysty udział w liturgii wzięło udział 27 dziewcząt i chłopców. Przygotowaniem dzieci zajął się ksiądz proboszcz. Wy­przedzając nieco chronologię wydarzeń warto w tym miejscu przypomnieć, że pierwszy odpust odbył się 11 września 1983 roku. Parafia w szczególny sposób przygotowała się do tego wydarzenia. Uroczyste nieszpory poprzedziły spowiedź świętą, a niedzielną sumę, w pięknie przystrojonej przez Pelagię i Franciszka Gancarzów kaplicy, celebrował ks. dr Fr. Ozorka.

Rok 1982 przyniósł faktyczne rozpoczęcie robót budowlanych przy kościele. Świątynia ta powstała dzięki pracy wielu ludzi, przede wszystkim mieszkańców Zaczar­nia oraz staraniom proboszcza Kazimierza Górza, im wszystkim należy się pamięć. Nie­możliwe byłoby wymienienie w tej monografii wszystkich osób, które poświęciły swój czas i trud, pojawiają się nazwiska tych, o których wspomina kronika parafialna.

5 kwietnia 1982 roku rozpoczęto wykopy pod fundamenty, które zakończono już po dwóch tygodniach. W święto Matki Bożej Królowej Polski (3 maja) odbyła się pierwsza msza na placu kościelnym, który został jednocześnie poświęcony.
Nie było czasu na świętowanie, już następnego dnia przystąpiono do ciężkiej pracy. W znoju, cicho i skromnie zaczęła rosnąć budowla na chwałę bożą. Nadszedł długo ocze­kiwany moment wznoszenia murów. Pierwszą cegłę położył mistrz budowlany Alojzy Nytko. Mury rosły bardzo szybko. 29 sierpnia 1982 roku miała miejsce wielka uroczy­stość. Do odświętnie udekorowanej wioski przybył ordynariusz tarnowski ks. biskup Je­rzy Ablewicz. Powitała go dwójka dzieci: Agnieszka Janiszewską, która recytowała wiersz ułożony na tę okoliczność przez J. Janiszewską i Jacek Madej, który wręczył kwiaty.

Podczas mszy celebrowanej przez ks. prałata S. Dobrzańskiego (dziekana dekanatu), przy ołtarzu polowym zbudowanym obok drzwi przyszłej świątyni, ks. biskup poświęcił i wmurował kamień węgielny.

Wkrótce potem wznowiono prace budowlane. T. Madej, E. Madej, St. Pałach i wielu innych, pod kierunkiem A. Nytki wykonali szalunek, a następnie strop świątyni i zabez­pieczyli go na okres zimy. W tym czasie elektrycy przystąpili do wykonywania instalacji elektrycznej (Augustyn Nytko, Stefan Zając, Józef Kawalec, Stefan Chrobak), a także przygotowano drewno na dach. Wiosną następnego roku przykryto świątynię. Ponieważ zostało materiałów budowlanych, a warunki mieszkaniowe księdza proboszcza były bar­dzo ciężkie, opracowano plany, a po ich zatwierdzeniu, rozpoczęto wznoszenie plebanii. Wykopy pod fundament wykonali mieszkańcy Partuł Żukowskich, fundament ubili lu­dzie z rejonu Romana Witka i Kazimierza Wardzały, mury suteren postawili Stanisław Kocoł, Józef Nytko, Stanisław Konieczkowski i Stanisław Nowak wraz z mieszkańcami rejonu Stanisława Kocoła. Pierwszy strop przygotowali Podlesianie z T. Madejem. Jed­nocześnie trwały prace przy kościele. 17 czerwca 1983 roku zakończono krycie dachu blachą (Jan Zając z synem Jerzym) i rozpoczęto tynkowanie wnętrza kościoła. Wiosną 1984 roku wybudowano wieżę kościelną, której szczyt zwieńczył krzyż wykonany przez Edwarda Pytla z Podlesia. Przez cały rok kontynuowano prace wykończeniowe przy świątyni i plebanii, m.in. wstawiano i szklono okna. Rok następny przyniósł wykonanie ogrodzenia placu kościelnego, a także szereg innych robót: wejściowe schody obłożono tarasem (Józef Stelmach), wykonano ławki do siedzenia, w prezbiterium pracował E. Madej. W niedzielę palmową ks. proboszcz poświęcił dwa feretrony, czyli malowane na płótnie obrazy ufundowane przez mieszkańców Okręglika (przedstawiał Matkę Bożą Bolesną i św. Kazimierza) i Podlesian (z Matką Bożą Częstochowską przyozdobioną w suknię i koronę wykonaną przez Agatę Pytel, a z drugiej strony św. Stanisława - biskupa ze Szczepanowa).

Do jesieni tego roku trwały roboty budowlane. Zrobiono wylewki pod parkiet na ple­banii, tynkowano i białkowano piętro, założono barierki na balkonie (Mieczysław i Zbi­gniew Nytko), położono tarasy na balkonach i klatce schodowej, założono poręcze wyko­nane przez Józefa Zegara i Mariana Stelmacha, Edwarda Madej ułożył płytki w kuchni. Kontynuowano prace przy kościele: równano teren, posadzono drzewa ozdobne przywie­zione przez ks. K. Górza z rodzinnych Gołkowic, wstawiono boczne i główne drzwi. Ro­boty zakończone w roku 1986 to m.in.: ułożenie chodnika do drogi głównej, ostateczne wyrównanie terenu, wykonanie wnęki przy wejściu (T. Szostak, J. Starzyk), wreszcie ustawienie rusztowania i wymalowanie świątyni.

Nadszedł upragniony dzień poświęcenia kościoła. Wierni przygotowali się do tej uro­czystości nie tylko duchowo, ale także udekorowali plac kościelny, kościół i drogę wzdłuż przejazdu księdza biskupa. O godzinie 7 rano 13 lipca 1986 roku odprawiono ostatnią mszę świętą w kaplicy. Księdza biskupa Piotra Bednarczyka przybyłego do Zaczarnia w asyście proboszcza i ks. Tadeusza Lubelskiego, powitała mała dziewczynka Monika Łakoma oraz sołtys, Józef Starzec. Przemówił również ksiądz proboszcz: „Witam na uro­czystości wszystkich miłych gości. Cieszymy się z przybycia ks. biskupa, który jako czci­ciel Matki Bożej Bolesnej Limanowskiej, wychowany pod Jej okiem, pragnie poświęcić nam kościół ku czci Bożej Matki Bolesnej. (...) Minęło cztery lata naszej wspólnej pracy trudu, za który dzisiaj z tego miejsca chciałem wam serdecznie podziękować. Mamy ko­ściół, mamy plebanię, mamy cmentarz, na którym już spoczywa wielu zmarłych oraz 100 przewiezionych z parafialnego cmentarza w Lisiej Górze. (...) Dziękuję więc jeszcze raz wszystkim i niech ks. biskup uprzejmie poświęci ten kościół, aby służył na chwałę Bogu i Bożej Matce Bolesnej".

Mszę świętą celebrował ks. biskup, który wygłosił kazanie. Po homilii przeniesiono Najświętszy Sakrament z kaplicy do kościoła, a następnie ks. biskup poświęcił 3 dzwony (ufundowane przez Józefę i Władysława Mazurów z USA): Kazimierza, Władysława i Jó­zefa, a także kościół. Na zakończenie przedstawicielka młodzieży, Marta Madej, podzię­kowała ks. biskupowi. Słowa uznania w imieniu całej parafii złożył ks. K. Górzowi Sta­nisław Flis, a kwiaty wręczyły Adolfina Łakoma i Maria Madej oraz dzieci Joanna Kudła i Jacek Madej.


Joomla templates by a4joomla