Drukuj
Historia tworzenia i dziejów parafii w Zaczarniu oparta została na „Kronice para­fialnej w Zaczarniu", w informacjach zawartych w aneksie do „Kroniki lisiogórskiej" (ponieważ są to źródła bez nr stron, stąd zrezygnowano z przypisów w tekście), a także rozmowach i wywiadach m.in. z ks. Kazimierzem Górzem, proboszczem parafii.

Według wspomnianej kroniki wielkim pragnieniem wiernych było wybudowanie ko­ścioła na terenie Zaczarnia. Już przed wojną mieszkańcy (m.in. Jan Lubelski i Józef Me-chla) prowadzili rozmowy na ten temat. Początkowo między sobą, z upływem lat coraz głośniej dyskutowano o budowie Domu Bożego. Wówczas ich marzenia nie zostały zre­alizowane. Czas płynął, a wierni musieli pokonywać 9 i więcej kilometrów, żeby uczest­niczyć w nabożeństwie. Idea budowy miejsca kultu bożego powróciła pod koniec lat 60-tych. Wtedy to ks. proboszcz Aleksander Rusinek, a później jego następca ks. Jan Białobok co roku, od 1969, wnosili do Kurii Diecezjalnej w Tarnowie podanie o umiesz­czeniu w planie budów sakralnych kościoła w Zaczarniu. Władze kościelne przychylały się do prośby, ale odmiennego zdania był Wydział d/s Wyznań Prezydium Rady Narodo­wej w Krakowie, a potem w Tarnowie. W czerwcu 1971 roku ks. biskup Jerzy Ablewicz wizytował punkt katechetyczny w Zaczarniu, który od 1961 roku (w związku z usunię­ciem religii ze szkoły) znajdował się w domu Weroniki Łakoma. Pasterz diecezji tarnow­skiej wykorzystał tę okazję do poświęcenia uprzednio przygotowanego domu Tadeusza Madeja, w nim to tymczasowo odprawiano msze święte. Wiele pracy w przygotowanie budynku włożyli: wspomniany wcześniej Madej, a także Alojzy Nytko. Na uwagę zasługuje również postawa ówczesnego ks. katechety Stanisława Krawczyka, który wiele serca i czasu poświęcił mieszkańcom Zaczarnia.

Nauka religii odbywała się w domach różnych gospodarzy, m.in. u Józefa Starca. Gdy probostwo lisiogórskie objął w 1978 roku ks. dr Fr. Ozorka, okazało się, że w Zaczarniu nie ma gdzie uczyć religii ani odprawiać mszy świętej, dlatego też Franciszek Szatko (nr domu 333) zgodził się odstąpić na ten cel jedno pomieszczenie w swoim domu, po odpo­wiedniej adaptacji, uczono tam religii, a od czasu do czasu odprawiono nabożeństwa dla chorych i staruszków, gdyż pomieszczenie to nie było uznane przez władze jako miejsce kultu. Następnie katechezy prowadzono w domu Bolesława Potempy. W tym samym czasie mieszkańcy („nielegalny komitet": Bogusław Janiszewski, Kazimierz Wardzała, Alojzy Nytko, Tadeusz Madej) zaczęli gromadzić materiały budowlane: cegły, ferty, bel­ki, drut zbrojeniowy, które miały posłużyć do budowy kaplicy lub kościoła, a przechowy­wane były m.in. u Romana Witka, Romana Sysły i Stanisława Kocoła. Kolejny rok przy­niósł ponownie trudności z pomieszczeniem do nauki religii. W sprawę włączył się Kazi­mierz Wardzała, który wspólnie z Józefą Janiszewską, Tadeuszem Madejem, Alojzym Nytko zwrócili się kilkakrotnie z prośbą do dyrektora Babińskiego z Urzędu Wojewódz­kiego w Tarnowie o pozwolenie wybudowania w Zaczarniu punktu katechetycznego. De­cyzja władz tym razem była pozytywna. Ta sama delegacja z zezwoleniem udała się do ks. biskupa J. Ablewicza, który miał wówczas powiedzieć: „całą siłą będę się starał o to, żeby na Zaczarniu stanął kościół, a nie kaplica". Dla poparcia swych dążeń ofiarował kielich służący do sprawowania Najświętszej Ofiary. Obiecał również, że w wypadku otrzymania pozwolenia na budowę kościoła ogłosi Zaczarnie parafią. Ponieważ Straż Pożarna w Zaczarniu wybudowała nową remizę, KW PZPR w Tarnowie na prośbę mieszkańców sołectwa wyraził zgodę na remont starego budynku strażackiego i odpra­wianie tam mszy świętej. Prace remontowe przebiegały szybko. Wymienieni wcześniej T. Madej, A. Nytko, St. Kocoł, K. Wardzała, a także Bogusław Janiszewski dokonali nie­zbędnych adaptacji, by już 9 listopada 1980 roku odbyło się poświęcenie kaplicy przez ks. dr Fr. Ozorka. Z tych też lat w pamięci wiernych zapisali się zapewne katecheci: ks. Edward Nylec, ks. Stanisław Saładyga czy też ks. Andrzej Piotrowski. W styczniu 1981 roku przystąpiono do prac przygotowawczych związanych z budową kościoła, m.in. mężczyźni z Okręglika, Podlesia i Partuł Żukowskich włożyli wiele pracy w ścinkę drew­na. Jednocześnie wierni nie zapomnieli o kaplicy. Msze św. od 1980 roku odbywały się dwukrotnie. Jedna o godzinie 930, a druga o 1600 poprzedzona nieszporami. Dzięki ofiar­ności mieszkańców jej wyposażenie stawało się coraz bogatsze. Katarzyna Małochleb wraz z rodziną ofiarowała dzwonki, kropielnicę i trybularz, Koło Gospodyń Wiejskich -zielony ornat wykonany jak wiele innych przez Bronisławę Filipowską. Ksiądz St. Saładyga ofiarował obrazy drogi krzyżowej, której oprawę ufundowała młodzież. Konfesjonał zrobił Bogusław Janiszewski. Tabernakulum i dwa świeczniki ufundował Stanisław Starzec, a ołtarz wykonał Józef Rokocz. Straż Pożarna zakupiła figury Chry­stusa Zmartwychwstałego i leżącego w grobie, a także paschał, krucyfiks do drogi krzyżowej i dzwonek oznajmujący rozpoczęcie najświętszej ofiary, Agata Pytel z Marią Potempową wykonały baldachim.

W odpowiedzi na podanie z dnia 25 VIII 1980 roku Urząd Wojewódzki w Tarnowie 23 XII 1980 roku wyraził zgodę na budowę punktu katechetycznego w Zaczarniu. Na początku 1981 roku rozpoczęły się starania o zatwierdzenie lokalizacji i planów przyszłej świątyni. Początkowo ziemię pod budowę ofiarowała Ludwika Szostak z Podgórza, osta­tecznie miejsce pod kościół przekazane przez Stanisława Masłę, Edwarda Kocoła, Annę Wójcik i Zygmunta Łakome po wizji lokalnej zaakceptował w obecności dziekana deka­natu Tarnów Wschód ks. prałata St. Dobrzańskiego, ks. biskup Józef Gucwa. Plany bu­dowli zaczął opracowywać architekt mgr inż. Józef Szczebak z Tarnowa. W celu określe­nia podłoża przyszłego kościoła wykonano 8 głębokich odwiertów, z których pobrano próbki gleby. Pracami tymi kierował mgr Andrzej Borczyk.

Dalsze czynności związane z budową kościoła, jak również opieką duszpasterską w Zaczarniu przejął ks. Kazimierz Górz. 8 lipca 1981 roku proboszcz w Lisiej Górze otrzy­mał „do wiadomości" pismo Kurii Diecezjalnej w Tarnowie adresowane do Rektora w Zaczarniu ks. K. Górza dotychczasowego wikariusza w Dąbrowie Tarnowskiej, że rekto­rat w Zaczarniu, posiada wszystkie uprawnienia wikarii parafialnej. Ks. Rektor został zatem uprawniony „do załatwiania wszystkich formalności przedślubnych i błogosławienia małżeństw w kaplicy w Zaczarniu, a także udzielania innych sakramen­tów świętych, grzebania zmarłych oraz prowadzenia wszystkich ksiąg parafialnych". Mieszkańcy przysiółka Brzozówka nie wyrazili zgody na przyłączenie ich do parafii w Zaczarniu, dlatego udali się z delegacją do Kurii, gdzie przychylono się do ich prośby. Dekret erekcyjny parafii w Zaczarniu określił następujące terytorium palcówki: „zasięgiem swej działalności obejmować będzie wioskę Zaczarnie w granicach admini­stracyjnych za wyjątkiem przysiółka Brzozówka".

Pierwszy w dziejach ks. proboszcz zamieszkał w wyremontowanym domu ludowym (prac tych dokonali mieszkańcy wsi wymieniani już wcześniej, a roboty hydrauliczne we własnym zakresie przeprowadził Jan Łuszcz). Przybył on do Zaczarnia 19 czerwca 1981 roku (piątek).Oficjalne powitanie nastąpiło w niedzielę podczas uroczystości, na którą przybyła cała wieś. W imieniu mieszkańców mowę powitalną wygłosił sołtys, Józef Sta­rzec. Następnie wiersze, ułożone specjalnie na tę okazję przez Józefę Janiszewską, recy­towały dzieci i młodzież. Przemówił również ks. proboszcz witając wszystkich zebranych.

Od tej pory to on kieruje budową Domu Bożego w Zaczarniu. Wielką rolę odegrał komitet budowy kościoła, do którego należeli: Franciszek Jarowski, Kazimierz Wardzała, Stanisław Kocoł, Bogusław Janiszewski, a także rejonowi, organizujący pracę w poszcze­gólnych częściach wsi (Bogdan Kocoł, Kazimierz Wardzała, Roman Witek, Stanisław Ko­coł, Alojzy Nytko, Bogusław Janiszewki, Stefan Łakoma, Augustyn Nytko, Józef Kawa-lec, Tadeusz Madej, Starzec Stanisław, Stefan Zając, Józef Łakoma). Ostateczna akcep­tacja planów budowy kościoła nastąpiła 14 września 1981 roku. Duże znaczenie w zbliżających się pracach budowlanych odegrała rodzina Nytków z Okręglika, ojciec Aloj­zy - mistrz budowlany i syn Józef inżynier, a także Tadeusz Madej.

Wkrótce po powołaniu parafii miało miejsce udzielenie pierwszych sakramentów św. 11 lipca 1981 roku na ślubnym kobiercu stanęli Marta Kuta i Marian Kuta (fot. 103).
16 sierpnia odbyła się inna uroczystość - pierwszy chrzest. Zaszczytu tego dostąpili rodzice malutkiej wówczas Ani Jarowskiej, Edward i Barbara, pierwszymi chrzestnymi byli Marta Kuta i Leszek Jarowski.

Jak to często bywa w życiu, narodzinom towarzyszy śmierć, więc potrzebne również było miejsce na chrześcijański pochówek. Dzięki zabiegom ks. proboszcza uzyskano lo­kalizację cmentarza. Miejsce wiecznego spoczynku znajduje się na byłym polu Stefana i Izabeli Chrobak, w południowej części wsi, około 600 metrów od kościoła. Szybko wyko­nano niezbędne prace przystosowawcze. Kazimierz Szywała utwardził drogę dojazdową nawożąc ją żużlem, ogrodzenie wykonali mieszkańcy parafii, na szczególne wyróżnienie zasłużyli: K. Wardzała, Józef Łakoma, Józef Kapustka, Stanisław Kapustka, Kazimierz Kuta i Stefan Łakoma.

Przedstawiając wydarzenia, które działy się pierwszy raz, nie wolno zapomnieć o komunii świętej. Ta miała miejsce 2 maja 1982 roku. Uroczysty udział w liturgii wzięło udział 27 dziewcząt i chłopców. Przygotowaniem dzieci zajął się ksiądz proboszcz. Wy­przedzając nieco chronologię wydarzeń warto w tym miejscu przypomnieć, że pierwszy odpust odbył się 11 września 1983 roku. Parafia w szczególny sposób przygotowała się do tego wydarzenia. Uroczyste nieszpory poprzedziły spowiedź świętą, a niedzielną sumę, w pięknie przystrojonej przez Pelagię i Franciszka Gancarzów kaplicy, celebrował ks. dr Fr. Ozorka.

Rok 1982 przyniósł faktyczne rozpoczęcie robót budowlanych przy kościele. Świątynia ta powstała dzięki pracy wielu ludzi, przede wszystkim mieszkańców Zaczar­nia oraz staraniom proboszcza Kazimierza Górza, im wszystkim należy się pamięć. Nie­możliwe byłoby wymienienie w tej monografii wszystkich osób, które poświęciły swój czas i trud, pojawiają się nazwiska tych, o których wspomina kronika parafialna.

5 kwietnia 1982 roku rozpoczęto wykopy pod fundamenty, które zakończono już po dwóch tygodniach. W święto Matki Bożej Królowej Polski (3 maja) odbyła się pierwsza msza na placu kościelnym, który został jednocześnie poświęcony.
Nie było czasu na świętowanie, już następnego dnia przystąpiono do ciężkiej pracy. W znoju, cicho i skromnie zaczęła rosnąć budowla na chwałę bożą. Nadszedł długo ocze­kiwany moment wznoszenia murów. Pierwszą cegłę położył mistrz budowlany Alojzy Nytko. Mury rosły bardzo szybko. 29 sierpnia 1982 roku miała miejsce wielka uroczy­stość. Do odświętnie udekorowanej wioski przybył ordynariusz tarnowski ks. biskup Je­rzy Ablewicz. Powitała go dwójka dzieci: Agnieszka Janiszewską, która recytowała wiersz ułożony na tę okoliczność przez J. Janiszewską i Jacek Madej, który wręczył kwiaty.

Podczas mszy celebrowanej przez ks. prałata S. Dobrzańskiego (dziekana dekanatu), przy ołtarzu polowym zbudowanym obok drzwi przyszłej świątyni, ks. biskup poświęcił i wmurował kamień węgielny.

Wkrótce potem wznowiono prace budowlane. T. Madej, E. Madej, St. Pałach i wielu innych, pod kierunkiem A. Nytki wykonali szalunek, a następnie strop świątyni i zabez­pieczyli go na okres zimy. W tym czasie elektrycy przystąpili do wykonywania instalacji elektrycznej (Augustyn Nytko, Stefan Zając, Józef Kawalec, Stefan Chrobak), a także przygotowano drewno na dach. Wiosną następnego roku przykryto świątynię. Ponieważ zostało materiałów budowlanych, a warunki mieszkaniowe księdza proboszcza były bar­dzo ciężkie, opracowano plany, a po ich zatwierdzeniu, rozpoczęto wznoszenie plebanii. Wykopy pod fundament wykonali mieszkańcy Partuł Żukowskich, fundament ubili lu­dzie z rejonu Romana Witka i Kazimierza Wardzały, mury suteren postawili Stanisław Kocoł, Józef Nytko, Stanisław Konieczkowski i Stanisław Nowak wraz z mieszkańcami rejonu Stanisława Kocoła. Pierwszy strop przygotowali Podlesianie z T. Madejem. Jed­nocześnie trwały prace przy kościele. 17 czerwca 1983 roku zakończono krycie dachu blachą (Jan Zając z synem Jerzym) i rozpoczęto tynkowanie wnętrza kościoła. Wiosną 1984 roku wybudowano wieżę kościelną, której szczyt zwieńczył krzyż wykonany przez Edwarda Pytla z Podlesia. Przez cały rok kontynuowano prace wykończeniowe przy świątyni i plebanii, m.in. wstawiano i szklono okna. Rok następny przyniósł wykonanie ogrodzenia placu kościelnego, a także szereg innych robót: wejściowe schody obłożono tarasem (Józef Stelmach), wykonano ławki do siedzenia, w prezbiterium pracował E. Madej. W niedzielę palmową ks. proboszcz poświęcił dwa feretrony, czyli malowane na płótnie obrazy ufundowane przez mieszkańców Okręglika (przedstawiał Matkę Bożą Bolesną i św. Kazimierza) i Podlesian (z Matką Bożą Częstochowską przyozdobioną w suknię i koronę wykonaną przez Agatę Pytel, a z drugiej strony św. Stanisława - biskupa ze Szczepanowa).

Do jesieni tego roku trwały roboty budowlane. Zrobiono wylewki pod parkiet na ple­banii, tynkowano i białkowano piętro, założono barierki na balkonie (Mieczysław i Zbi­gniew Nytko), położono tarasy na balkonach i klatce schodowej, założono poręcze wyko­nane przez Józefa Zegara i Mariana Stelmacha, Edwarda Madej ułożył płytki w kuchni. Kontynuowano prace przy kościele: równano teren, posadzono drzewa ozdobne przywie­zione przez ks. K. Górza z rodzinnych Gołkowic, wstawiono boczne i główne drzwi. Ro­boty zakończone w roku 1986 to m.in.: ułożenie chodnika do drogi głównej, ostateczne wyrównanie terenu, wykonanie wnęki przy wejściu (T. Szostak, J. Starzyk), wreszcie ustawienie rusztowania i wymalowanie świątyni.

Nadszedł upragniony dzień poświęcenia kościoła. Wierni przygotowali się do tej uro­czystości nie tylko duchowo, ale także udekorowali plac kościelny, kościół i drogę wzdłuż przejazdu księdza biskupa. O godzinie 7 rano 13 lipca 1986 roku odprawiono ostatnią mszę świętą w kaplicy. Księdza biskupa Piotra Bednarczyka przybyłego do Zaczarnia w asyście proboszcza i ks. Tadeusza Lubelskiego, powitała mała dziewczynka Monika Łakoma oraz sołtys, Józef Starzec. Przemówił również ksiądz proboszcz: „Witam na uro­czystości wszystkich miłych gości. Cieszymy się z przybycia ks. biskupa, który jako czci­ciel Matki Bożej Bolesnej Limanowskiej, wychowany pod Jej okiem, pragnie poświęcić nam kościół ku czci Bożej Matki Bolesnej. (...) Minęło cztery lata naszej wspólnej pracy trudu, za który dzisiaj z tego miejsca chciałem wam serdecznie podziękować. Mamy ko­ściół, mamy plebanię, mamy cmentarz, na którym już spoczywa wielu zmarłych oraz 100 przewiezionych z parafialnego cmentarza w Lisiej Górze. (...) Dziękuję więc jeszcze raz wszystkim i niech ks. biskup uprzejmie poświęci ten kościół, aby służył na chwałę Bogu i Bożej Matce Bolesnej".

Mszę świętą celebrował ks. biskup, który wygłosił kazanie. Po homilii przeniesiono Najświętszy Sakrament z kaplicy do kościoła, a następnie ks. biskup poświęcił 3 dzwony (ufundowane przez Józefę i Władysława Mazurów z USA): Kazimierza, Władysława i Jó­zefa, a także kościół. Na zakończenie przedstawicielka młodzieży, Marta Madej, podzię­kowała ks. biskupowi. Słowa uznania w imieniu całej parafii złożył ks. K. Górzowi Sta­nisław Flis, a kwiaty wręczyły Adolfina Łakoma i Maria Madej oraz dzieci Joanna Kudła i Jacek Madej.
 
W ciągu kolejnych lat nasz kościół piękniał na większą chwałę Bogu i Matce Najświętszej. Już za czasów proboszczowania ks. Roberta Filipowicza (od roku 2009) nasza świątynia została poświęcona na wyłączną własność Panu Bogu. Tego aktu dedykacji  dokonał J.E. ks. bp Andrzej Jeż dnia 1.07. 2018 roku w 37 rocznicę powstania naszej parafii.
 

Obrzęd ten jest największą uroczystością dla wspólnoty parafialnej. Konsekracja nadaje budynkowi kościoła charakter świętości, domu modlitw i przeznacza  go wyłącznie do służby Bożej i do sprawowania kultu religijnego.

Uroczysta Liturgia Konsekracji naszego Kościoła składała się z czterech części:

W słowie wprowadzającym do uroczystości ks. proboszcz Robert Filipowicz przedstawił historię kościoła  i znajdującego się w prezbiterium obrazu „Serca Maryi”. Powiedział m.in. „I my! Dziękujemy Najwyższemu Bogu,  że dokładnie w 37 rocznicę powstania naszej parafii, nasza świątynia, zbudowana przez wiernych z tak ogromnym zapałem i entuzjazmem wiary, w ciągu zaledwie 4 lat; od 1982 – 1986 roku pod przewodnictwem ks. kanonika Kazimierza Górza przy współudziale wielu budowniczych, z których zdecydowana większość już odeszła do wieczności, dzisiaj zostanie przez akt dedykacji poświęcona na wyłączną własność Najwyższemu Bogu... Podczas konsekracji świątyni Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem dnia 6.VI. 1997 roku Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział m.in. takie słowa „Każdy bowiem kościół ma swojego patrona lub patronkę, a bardzo wiele z nich jest poświęconych Matce Bożej”. Również i nasza świątynia – cieszy się opiekę Matki Bożej Bolesnej, która  pod krzyżem stała się Matką wszystkich odkupionych przez Chrystusa ludzi. Przyjęła w swoją macierzyńską opiekę Jana i przyjęła każdego człowieka. Odtąd największą troską Jej Niepokalanego Serca jest wieczne zbawienie wszystkich ludzi. Obraz Jej Serca mieczem przebitego, który obecnie jest umieszczony w głównym prezbiterium naszego kościoła, został przekazany naszym praojcom przez ówczesnego katechetę dzieci i młodzieży w Zaczarniu - ks. Józefa Bibro, dokładnie w 1912 roku. Opuszczając parafię w Lisiej Górze,  w prezencie ofiarował nam ten piękny i wymowny obraz. I od tej pory Serce Matki Bożej Bolesnej ma swoje wyjątkowe miejsce w historii Zaczarnia. Przeszło z mieszkańcami przez burzę I i II wojny światowej, wszelkie choroby, epidemie i zarazy. Według opowiadań starszych ludzi wierni naszej miejscowości gromadzili się w różnych punktach i mieszkaniach wioski, gdzie przyjeżdżali księża z Lisiej Góry i przed nim odprawiano Msze Święte, aby podtrzymać ludzi na duchu, szczególnie w tym tragicznym okresie II wojny światowej. I mimo, że przez Zaczarnie przeszedł front wojenny stosunkowo niewielu mieszkańców poniosło śmierć, a wiele domów ocalało przed spaleniem i zniszczeniem. Matka Bolesna w tych ciężkich czasach pożogi wojennej była w sposób szczególny wśród nas, razem z nami cierpiała, wlewała otuchę i nadzieję w skołatane serca naszych praojców, otaczała swoim płaszczem opieki. Również w okresie komunizmu, w czasach zdejmowania krzyży i obrazów ze ścian szkół obraz „Serca Maryi” został także wyrzucony z naszej szkoły. Zabrany do domu prywatnego, ocalał  i po latach komunizmu, dokładnie dnia 8.03.1980 roku uroczyście został na nowo przeniesiony do istniejącego wówczas punktu katechetycznego. W wybudowanym już kościele Komisja Sztuki Kościelnej Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, mając na uwadze ogromną rolę i wartość duchową, jaką odegrał kult Maryi w tym obrazie w historii Zaczarnia, decyzją z dnia 16 marca 2012 roku nakazała, aby obraz ten zawisł w odnowionym prezbiterium naszego kościoła”.

W wygłoszonej homilii ks. biskup powiedział m.in. takie słowa: „To z wielkiej tęsknoty człowieka za Bogiem budowano i buduje się nowe świątynie. Świątynie od zarania były miejscem, gdzie ziemia spotyka się z niebem w człowieku, który z jednej strony jest cielesny, a z drugiej nosi w sobie niebo, dar nieśmiertelnej duszy…. Dzisiaj razem z wami mogę radować się, że ta świątynia, dzieło waszej pracy i wspólnego wysiłku, zostaje dedykowana Bogu. To znaczy, że została ostatecznie Jemu oddana jako miejsce sprawowania świętej liturgii, oddawania czci Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu. Ona jest i będzie świadectwem waszej wiary, pracowitości, ofiarności krzyża…...Chcę pogratulować parafianom i proboszczom - obecnemu ks. Robertowi Filipowiczowi i poprzednikowi, budowniczemu tego kościoła ks. Kazimierzowi Górzowi - tego dzieła, dziękując każdemu, kto poprzez modlitwę, pracę, ofiarowanie cierpień i dar materialny, miał udział w powstaniu tej świątyni. Chcę wam również dzisiaj podziękować za to wielkie dzieło i prosić was, aby wiara była przekazywana waszym dzieciom, młodzieży, aby w tym kościele była kontynuacja kultu Boga, który ofiaruje nam siebie w Jezusie Chrystusie, aby tutaj następne pokolenia odnajdywały prawdziwą wiarę w Boga, odnajdywały promieniowanie duchowego macierzyństwa patronki parafii Matki Bożej Bolesnej”.

W całej liturgii uroczystości dedykacji naszej świątyni udział wzięli następujący parafianie:

Powitanie ks. biskupa

Szawica Dawid – Szostak Adrianna

Brożek Marian – Flis Marta

Czytania mszalne

I czytanie – Sobol Mateusz

Psalm responsoryjny – Starzec Karolina

II czytanie – Gębica Anna

Wmurowanie relikwii bł. Karoliny Kózka do mensy ołtarzowej

Stelmach Wiesław – Schab  Andrzej

Procesja z darami

Kwiaty

Pacher Natalia – Wardzała Karolina

                                      

Monstrancja (dar parafii)

Chłopek Katarzyna – Stelmach Janusz

Nowe ornaty

Świątek Justyna – Łakoma Robert – Nytko Klaudia

                                    

Paschał

Papuga Kacper – Chrzanowska Aleksandra

Chleb i winogrona

Bochenek Michał –  Galus Weronika

Śpiew

Kuta Ryszard (organista),

Orkiestra dęta po przewodnictwem kapelmistrza Bogdana Stefana,

Schola „Armia Matki Bożej” pod kierunkiem opiekunek pań: Barbary Kużdżał i Kingi Szostak.

Podziękowania na zakończenie uroczystości

Ks. biskupowi

Duź Krzysztof – Sysło Krystyna

Kapustka Stanisława – Kołodziej Zofia

Ks. Kanonikowi,  proboszczowi  i wikariuszowi

Marszałek Arkadiusz – Sobol Wioletta

W słowie na zakończenie uroczystości ks. proboszcz podziękował wszystkim, wypowiadając m.in. takie słowa: „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą”. Słowa tego psalmu wyznaczają klimat, tego co czują nasze serca, nas zgromadzonych tutaj w świątyni, którą dedykowaliśmy Samemu Bogu oraz Maryi, Bożej i naszej Matce. To Ona patronuje naszej wspólnocie parafialnej i świątyni, w akcie dedykacji której tak pięknej i bogatej w symbolikę wiary uczestniczyliśmy. Nasuwa się myśl: jakimi słowami człowiek taki mały jak my, może wobec niezmierzonego ogromu Bożego dobra i wobec wielkości działań budowanej świątyni wypowiedzieć, to co czuje jego serce, więc w pokorze serca powtarzam: „Wierzę w Ciebie Boże żywy w Trójcy Jedyny prawdziwy. Ufam Tobie, bo Ty wierny….Boże choć Cię nie pojmuje, jednak nad wszystko miłuję..” Dzisiaj wobec Boga i Maryi, przez pośrednictwo której codziennie modliliśmy się słowami: „Pod Twoją obronę uciekamy się..” wypowiem także inne wypowiedziane przez Nią słowa: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim….Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny ”. Tak! wielkie rzeczy uczynił nam Wszechmocny, dlatego słowa wdzięczności kieruję do wszystkich, dzięki którym została wybudowana ta świątynia ponad 30 lat temu na czele z ks. kan. Kazimierzem, wielu z nich już odeszło do wieczności – prosimy - Panie obdarz ich życiem wiecznym. Słowa wdzięczności kieruję do wszystkich, dzięki którym ten nasz kościół, jest co roku upiększany i ozdabiany na większą chwałę Boga i Jego Matki. Każdemu w duchu wdzięczności ściskam rękę i składam z serca płynące „Bóg zapłać”. „Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” – napisze św. Paweł, wierzę głęboko, że ta świątynia stanie się dla nas i przyszłych pokoleń Zaczarnia domem - domem, w którym zawsze będziemy mieć świadomość, że Chrystus  i Jego Matka oczekują na swe dzieci, by je zgromadzić przy swoim stole Słowa i Eucharystii, a te spotkania pełne miłości, w szczerości serca pozwolą nam do Boga kierować słowa: „Ojcze nasz” a do Maryi – „Zdrowaś Maryjo”.  Niech na realizację tego zadania, przed którym jako wspólnota parafialna stajemy, towarzyszy nam Boże błogosławieństwo, o które prosimy Ciebie, Księże Biskupie, równocześnie dziękując Ci za każde dobro, które stało się naszym udziałem przez Twoją posługę, a szczególnie za dzisiejszy akt dedykacji tej świątyni. W 30 rocznicę Twoich święceń kapłańskich, w pierwszym roku rozpoczętego przez Ciebie V Synodu naszej diecezji poświęconego najważniejszej komórce życia społecznego – rodzinie, prosimy, abyś sam napełniony Duchem Świętym prowadził owczarnię tarnowskiego kościoła, jego rodziny  ku portom zbawienia. W Twojej obecności, chcę także wyrazić swoją wdzięczność wobec wszystkich, którzy przyczynili się w sposób szczególny do przeżycia tego dzisiejszego wydarzenia: ojcu Józefowi Szczecinie za pięknie przeprowadzone rekolekcje parafialne, księżom Rodakom: ks. prałatowi Kazimierzowi Starcowi za ufundowanie pięknego ornatu Maryjnego i wielu innych przedmiotów religijnych znajdujących się w naszej świątyni, ks. Arturowi Stelmachowi pracującemu w Glasgow w Szkocji, ks. Ryszardowi Nowakowi – sekretarzowi ks. ks. biskupa, ks. Łukaszowi Gazdzie, który w naszej parafii odbywał praktykę za dzisiejszą posługę komentatora, wszystkim kapłanom z naszego dekanatu Tarnów – Północ i tym odprawiającym Mszę Świętą i tym, którzy przyjechali później, ze względu na swoje obowiązki duszpasterskie w swoich parafiach. Te podziękowania kieruję na ręce naszego dziekana ks. dra Stanisława Bilskiego, moim kolegom rokowym ks. Janowi Wieciechowi, ks. Wiesławowi Babiarzowi i ks. Stanisławowi Łątce. Dziękuję wszystkim biorącym aktywny udział w tych dzisiejszych uroczystościach: orkiestrze pod kierunkiem kapelmistrza Bogdana Stefana, panu organiście, panu kościelnemu, liturgicznej służbie ołtarza: ministrantom i lektorom, Akcji Katolickiej, paniom z Caritasu, dzieciom ze scholii „Armia Matki Bożej”, seniorom ze Stowarzyszenia „Bądźmy Razem”, naszym strażakom, wszystkim delegacjom, panom Wiesławowi i Andrzejowi za pomoc przy namaszczaniu ścian i zapalaniu zacheuszek, mieszkańcom Podlesia za sprzątanie i przygotowanie kościoła, pani Beacie redaktorce Tarnowskiego Gościa Niedzielnego. Swoją wdzięczność  kieruję na ręce ks. wikariusza Kazimierza, dziękując mu za ogromne zaangażowanie i przygotowanie liturgiczne dzisiejszej uroczystości. Za wspólne  modlitwy wszystkim parafianom oraz przybyłym gościom niech towarzyszy Boże błogosławieństwo i opieka Matki Bożej”.

Matko, uproś! Matko, przebłagaj!
O Maryjo, Matko Boga,
Przyczyn się za nami!