Dnia 6 lipca, w pierwszą sobotę miesiąca nasi parafianie uczestniczyli w pieszej pielgrzymce do sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Tuchowskiej. Wspólne pielgrzymowanie rozpoczęło się od modlitwy w kościele parafialnym i błogosławieństwa na drogę przez ks. Kazimierza. Pątnicy wyruszyli sprzed naszej świątyni wcześnie rano, ponieważ już o 3.30 rano, zgromadzonym przez całą drogę do Tuchowskiej Pani przewodniczył nasz rodak ks. Artur Stelmach. Pełni radości i zapału pielgrzymi w liczbie  ponad 20 osób wyruszyli najpierw do Szynwałdu, na trasie pielgrzymim dołączyli do nich parafianie z Jodłówki Wałki. W Szynwałdzie do obu grup dołączyli do obu grup miejscowi parafianie pod przewodnictwem ks. Marcina Górskiego. Wspólne pielgrzymowanie do najlepszej Matki było przeniknięte modlitwą, radosnym śpiewem i wdzięcznością wobec Boga za dar bycia razem.

Pielgrzymi przybyli do tuchowskiego sanktuarium zmęczeni trudami drogi, ale i szczęśliwi, bo przybyli do Matki, której w ufnej modlitwie powierzyli swoje rodziny oraz intencje, które nosili w swoich sercach.  Po oddaniu pokłonu Maryi w Jej cudownym wizerunku pielgrzymi uczestniczyli w uroczystej Mszy Świętej, a następnie w procesji eucharystycznej. Po skończonym nabożeństwie pątnicy z wielką radością udali się do swoich domów, przekonani o matczynej opiece Maryi.

Tradycyjnie w pierwszych dniach lipca jest obchodzony w Bazylice Mniejszej Tuchowie Wielki Odpust ku czci Matki Bożej Tuchowskiej. W tym roku ten odpust trwał pod hasłem: „Maryjo, naucz nas życia w mocy Bożego Ducha”.

Z racji niewielkiej odległości w tym odpuście bardzo licznie uczestniczyli parafianie z Zaczarnia, zarówno indywidualnie, jak i w grupach zorganizowanych.

W pierwszym dniu odpustu (1 lipca) uroczystościom odpustowym przewodniczył  ks. bryg. Władysław Kulig, Kapelan Małopolskich Strażaków. W Eucharystii uczestniczyli też licznie zebrani członkowie pielgrzymki policjantów i orkiestr dętych oraz strażaków, także z naszej Ochotniczej Straży Pożarnej. Kazanie wygłosił ks. prałat Czesław Haus, Diecezjalny Duszpasterz Straży Pożarnych. Homilię rozpoczął on od wzruszającej legendy, która skierowała naszą myśl ku wielkiej matczynej miłości, potrafiącej działać cuda. Przypomniał nam, że kochający Bóg nie zostawił nas samych z naszymi problemami i grzechami, lecz dał nam wspaniałą Matkę, Opiekunkę i Nauczycielkę. Przypomniał nam on, że Matka Boża czujnie słucha swoich dzieci, gotowa w każdej chwili przyjść nam z pomocą. Dlatego właśnie, kiedy nasze problemy nas przytłaczają, gdy inne drogi zawiodą, możemy zawsze uciec się do naszej Matki. Ksiądz prałat z wielkim wzruszeniem mówił o licznie zgromadzonych pielgrzymach i jakby chcąc ich umocnić, powiedział: „Wierzę, że nikt z tych, którzy przyszli do Matki z wiarą, nie odejdzie stąd z pustymi rękami”. Wyraził on też ufność w to, że wiara polskich katolików nie jest, jak niektórzy mówią, powierzchowna i słaba, ale jest głęboko zakorzeniona i pali się w sercach zgromadzonych. Zakończył on kazanie wezwaniem, by zawsze mieć otwarte serce dla Maryi, Matki Boga.

W   piątek 5 lipca na Mszy św. w godzinie Miłosierdzia, do Matki Bożej pielgrzymowali ludzie chorzy oraz ci, którzy w szczególny sposób im pomagają. Wśród licznie zgromadzonych byli także obecni i wspólnie się modlili pielgrzymi z Zaczarnia Na to specjalne nabożeństwo udali się seniorzy naszej parafii  ( 40 osób) autokarem zorganizowanym przez przewodniczącą Parafialnego Oddziału Caritas panią Annę Mondel.  Mszy Świętej przewodził  JE Ks. Bp Stanisław Salaterski. On też wygłosił kazanie do wszystkich zebranych. Rozpoczął homilię od skierowania naszego spojrzenia na Najświętszy Sakrament, który nas uświęca i napełnia łaską. Jednak, byśmy mogli przyjmować Komunię, musimy przystępować do sakramentu pojednania. Kiedy trwamy w grzechu, jesteśmy smutni, markotni, boimy się jutra. Mamy być od tego wolni na wzór Maryi, która całe swoje życie wytrwała bez grzechu. Jest Ona jakby dowodem, że z Bogiem dobre życie jest możliwe. Ona też musiała pogodzić się z wolą Boga, kiedy poznała Jego plany i powiedziała swoje „fiat”. Z Jej pomocą mamy też dążyć do pojednania z innymi ludźmi, pomimo powstających zranień i podziałów. Bo taka postawa niesie ze sobą radość. Każdy musi też pojednać się z samym sobą, zaakceptować to, jakim uczynił mnie Bóg, pogodzić się z tym, co otrzymałem. Następnie Ksiądz Biskup przypomniał nam, że choroba nie jest karą, ale – przeżywana z wiarą – może stać się łaską i wielką mocą w modlitwie. Na koniec homilii Biskup Stanisław zawierzył wszystkich obecnych, szczególnie chorych, niepełnosprawnych i tych, którzy im w tych trudach towarzyszą, opiece Matki Bożej.

W sobotę 6 lipca wspólnie z wiernymi z parafii z Jodłówki – Wałki oraz  Szynwałdu nasi parafianie pod przewodnictwem rodaka ks. Artura Stelmacha, pracującego obecnie w Glasgow pielgrzymowali pieszo pokonując odległość około 30 km ( wyruszyli rano o godzinie 330) i uczestniczyli we Mszy Świętej o godzinie 1100. Tej Eucharystii przewodniczył i Słowo Boże wygłosił o. Bogdan Długosz SJ z Nowego Sącza – Diecezjalny Duszpasterz Kolejarzy. Kaznodzieja przypomniał, że wiara jest drogą do Pana Boga. Zarysował kontekst Starego Testamentu, gdzie Bóg przypominał Izraelowi, iż jest Bogiem Jedynym. Bogiem, który jest przy człowieku. W Jezusie została objawiona pełnia. Bóg przez to powiedział człowiekowi, że Osoby Trójcy Świętej pozostają ze sobą w relacji. Ma być to dla nas przykład. Stwórca chce nam pokazać, że i my mamy być dla innych i z innymi. Bóg powołuje nas we wspólnocie, abyśmy Go naśladowali. Następnie o. Bogdan prosił, by każdy z obecnych na Eucharystii zadał sobie pytanie: Jaki jest dla innych? Co dobrego czyni dla drugiego? Następnie za wzór postawił Maryję. Tę, która pokazała swoim życiem, że inni są dla Niej ważni. Ewangelia, na kartach której opisywane jest wesele w Kanie Galilejskiej, ukazuje, że Maryja jest wrażliwa na to, co jest wokół Niej. W tej Eucharystii uczestniczył także nasz wikariusz ks. Kazimierz, który ją ofiarował w intencji całej naszej parafii, szczególnie za wszystkich pielgrzymów do sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej.

Pani Tuchowska, Najświętsza i Niepokalana Panno, o najmilsza Matko nasza, Maryjo! Ty jesteś Matką Pana naszego, Królową świata, orędowniczką, nadzieją i ucieczką grzeszników. Więc i my uciekamy się do Ciebie. Tobie, o Królowo wielka, najpokorniej składamy hołd oddania naszego. Dziękujemy Ci za wszystkie łaski, jakie za Twoim wstawiennictwem otrzymaliśmy od Boga. Całą waszą nadzieję – po Bogu – w Tobie pokładamy. Przyjmij nas za sługi swoje i weź was pod płaszcz swej opieki, o Matko miłosierdzia. Matko nasza, prosimy Cię, przybywaj nam na pomoc zawsze, a szczególnie w ostatnim życia naszego momencie. Błagamy Cię, nie opuszczaj was, dopóki nie ujrzysz nas w niebie, gdzie będziemy wraz z Tobą i wszystkimi zastępami aniołów i świętych miłosierdzie Boga wychwalał na wieki. Tak ufamy, niech się stanie. Amen. Matko Boża Tuchowska, módl się za nami.

 



Joomla templates by a4joomla