Tradycyjnie w pierwszych dniach lipca jest obchodzony w Bazylice Mniejszej w Tuchowie Wielki Odpust ku czci Matki Bożej Tuchowskiej. W tym roku hasłem odpustu były słowa: „Z Maryją nieśmy światu Chrystusa !”.
Zanim rozpoczął się odpust Cudowny Obraz od stycznia tego roku został całkowicie odnowiony w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jak relacjonuje kustosz Tuchowskiego Sanktuarium o. Grzegorz Gut; „Teraz będziemy mogli oglądać obraz Matki Bożej, przed którym modlono się prawie 500 lat temu i w następnych stuleciach. Obraz Matki Bożej Tuchowskiej przez wieki był stopniowo zmieniany przez licznych malarzy. Przekształcenia posunęły się dość daleko, zmieniły się także pokolenia ludzi, którzy z naturalnych racji nie mogli pamiętać pierwszego, oryginalnego wizerunku i przyzwyczajali się do aktualnego stanu. W wyniku tego i z braku odpowiednich narzędzi konserwatorskich kolejne renowacje polegały po prostu na dalszym uzupełnianiu i przemalowywaniu obrazu. Ilość dodanych warstw zaczęła zagrażać integralności ikony, a w przyszłości jej istnieniu. Zwykłe oczyszczenie go, domalowanie kolejnej warstwy farby oraz werniksu na wszystkie poprzednie, doprowadziłoby ostatecznie do zniszczenia obrazu. Dlatego podjęto decyzję o usunięciu zamalowań z poprzednich lat, by zabezpieczyć go dla następnych pokoleń i tym samym ukazać tuchowski wizerunek Bożej Rodzicielki, także czczony przez rzesze pielgrzymów w przeszłości, dokładając starań, by nie różnił się on zbytnio od znanego współcześnie żyjącym wiernym. Dodatkowo, sporządzono dla Matuchny Tuchowskiej nową suknię. Za materiał do niej posłużyły specjalne wota złożone przez wiernych jako wyraz wdzięczności za łaski, których doświadczyli od swojej Matki.. Odnowiony Obraz nawiedził najpierw na jednodniowe/całonocne czuwania Wyższe Seminarium Duchowne Redemptorystów i sanktuarium MB Nieustającej Pomocy przy ul. Zamoyskiego 56 w Krakowie, następnie Wyższe Seminarium Duchowne w Tarnowie oraz katedrę tarnowską. W sobotę, 20 czerwca w eskorcie motocykli dotarł o godz. 17.00 na ul. Wysoką w Tuchowie, skąd uroczyście został wniesiony do bazyliki”.
Z racji niewielkiej odległości w tym odpuście bardzo licznie uczestniczyli parafianie z Zaczarnia, zarówno indywidualnie, jak i w grupach zorganizowanych.
- W pierwszym dniu odpustu (1 lipca), na jego rozpoczęcie o godzinie 1800 uczestniczyli policjanci i członkowie orkiestr dętych oraz strażaków. Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Salaterski, biskup pomocniczy tarnowski. W wygłoszonym słowie podkreślał, że „mimo może nieudanych konserwacji obrazu w przeszłości […] piękno duchowe Maryi wciąż pozostaje to samo”. Dalej akcentował Jej cnoty, takie jak wierność czy wrażliwość, zauważając, że jest to jednocześnie wezwanie skierowane do każdego chrześcijanina, ponieważ „najpiękniejsze chrześcijaństwo zaczyna się wtedy, gdy kierujemy się sercem”. Dowodem na możliwość życia tymi radami ewangelicznymi mieli być obecni na uroczystości członkowie służb mundurowych, którzy w posłudze na rzecz społeczeństwa okazują wierność swojej misji – m.in. poprzez gotowość do pomocy niezależnie od okoliczności, na służbie i poza nią. Na koniec Biskup zachęcił do „poddania się Jej duchowi, abyśmy byli wiecznie młodzi”, tak jak nadal młoda pozostaje sama Maryja. Jedną z myśli, którymi ks. bp Stanisław podzielił się z wiernymi, było pragnienie, aby „Wielki Odpust Tuchowski pomógł nam nieść Pana Jezusa światu”. U początku tego czasu świętowania podzielamy nadzieję Jego Ekscelencji: niech będzie to czas, który pomoże nam w przyszłości nieść Chrystusa światu – Chrystusa, którego doświadczymy tutaj, u stóp Jego Matki.
Po Mszy Świętej przy głośnym dźwięku syren, poświęcił pojazdy strażackie, które szczelnie wypełniły dolny parking przy sanktuarium. - W drugim dniu odpustu, w samo święto Matki Bożej Tuchowskiej (2 lipca) był okazją do dziękczynienia: zarówno za kojący chłód pogody, po wielu dniach trudnych do zniesienia upałów, jak i za inne dary, które otrzymujemy od Pana i Maryi na przestrzeni naszego życia. Do Tuchowskiej Matki pielgrzymowały tysiące wiernych, wśród których tradycyjnie wyróżniały się zorganizowane pielgrzymki: kapłanów świętujących jubileusze 25-lecia i 50-lecia kapłaństwa, osób konsekrowanych oraz członków Akcji Katolickiej. Wśród dziękujących byli także kapłani związani z naszą parafią: ks. proboszcz Robert (37 lat kapłaństwa), nasz rodak ks. Artur Stelmach (21 lat), ojcowie Werbiści Marek (35 lat) i o. Andrzej (38 lat). Podczas Mszy Świętej dla jubilatów 25-lecia kapłaństwa ks. Jacek Soprych, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, wzywał do zakochania się na nowo w Maryi Tuchowskiej, a tym samym do ponownego zakochania w kapłaństwie. Wizerunek Matuchny Tuchowskiej jest bowiem ikoną kapłaństwa – kapłan, tak jak Maryja Elżbiecie, niesie światu Chrystusa. Jednocześnie ks. Rektor zauważył, że konserwatorzy w czasie renowacji obrazu nie domalowali Maryi nowego piękna, lecz jedynie odsłonili to, co było w Niej od początku. Podobnie działa łaska Boża – przywraca pierwotny blask człowiekowi. Dlatego nie potrzebujemy nowego kapłaństwa, ale musimy odkryć na nowo zachwyt nad Chrystusem i świadomość, że tak jak Maryja, kapłani są sługami, którzy niosą światu Zbawiciela.
- W piątek (3 lipca ) na Mszy św. o godzinie 1100 do Matki Bożej pielgrzymowali ludzie chorzy, cierpiący, starsi oraz ci, którzy w szczególny sposób im pomagają. Wśród licznie zgromadzonych byli także obecni nasi pielgrzymi. Na to specjalne nabożeństwo nasi parafianie przybyli wspólnie z naszym rodakiem ks. Arturem Stelmachem ze Zgromadzenia Księży Chrystusowców. Udali się autokarem zorganizowanym przez przewodniczącą Parafialnego Oddziału Caritas panią Annę Mondel. Podczas Eucharystii dedykowanej szczególnie osobom chorym, niepełnosprawnym, a także pracownikom służby zdrowia i innych ośrodków opiekuńczych, Grzegorz Krakowski w kazaniu pochylił się ponownie nad samym pojęciem „służby”. Dzisiejszy świat ma z nią duży problem, gdyż wiąże się ona z pewną rezygnacją z siebie. Jednakże ten ideał służby zaszczepił nam Jezus Chrystus, i to właśnie w służbie bliźniemu realizuje się najpełniej posługa chrześcijańska. Kaznodzieja znalazł ostatecznie receptę – aby służba nie była ciężarem i problemem, musi być wypełniona miłością. Tylko wtedy stanie się prawdziwą misją.
- W sobotę (4 lipca) wspólnie z wiernymi z parafii z Brzozówki nasi wierni pielgrzymowali pieszo pokonując odległość około 30 km ( wyruszyli rano o godzinie 330) i uczestniczyli we Mszy Świętej o godzinie 1100, W słowie skierowanym do wiernych zebranych na placu biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej Leszek Leszkiewicz trafnie spostrzegł, że nie możemy dać światu czegoś, czego sami nie posiadamy; tym samym odnosił się do hasła tegorocznego Odpustu: „Z Maryją nieśmy światu Chrystusa!”. Hierarcha zadał słuchaczom trzy pytania, które powinny odnosić się do podstawowych wymiarów życia duchowego każdego z nich: Jakie jest moje sumienie? Jaka jest świadomość mojej duszy? Oraz jaki jest stan mojego umysłu? Ponieważ Bóg rzeczywiście daje nam w ręce Jezusa i możemy z Nim zrobić, co chcemy – jednakże On pokłada w nas nadzieję, że tak jak Maryja, damy Go światu.
- W niedzielę (5.VII.) na Lipowe Wzgórze dotarła wyczekiwana IV Promienista Piesza Pielgrzymka w liczbie prawie dziewięciuset osób. To niesamowite dzieło miało jeden cel: modlitwę w intencji nowych, świętych powołań kapłańskich i zakonnych. Zmęczeni pątnicy po dotarciu do Tuchowa mieli czas na odpoczynek i posiłek, gdyż już o godzinie 15:00 przyszedł czas na posilenie ducha podczas Eucharystii. Przewodniczył jej Ordynariusz Diecezji ks. bp Andrzej Jeż. W rozważaniach opartych na Ewangelii dnia, Ksiądz Biskup wyróżnił trzy rodzaje zmęczenia: samym sobą, otaczającymi nas ludźmi oraz światem, w którym żyjemy. Jako receptę na te trudności wskazał ufność Bogu, który zawsze zwycięża. Zachęcał także do zamiany zmęczenia w czynienie dobra i dostrzeżenia, że rozwój duchowy dokonuje się często dzięki ludziom trudnym, a nie tylko tym, z którymi łatwo nam funkcjonować. Kaznodzieja wyraził również ogromną wdzięczność wobec diecezjan regularnie modlących się o dar powołań. Podkreślił, że ta modlitwa jest niezwykle ważna, gdyż pokazuje, jak bardzo Tarnowskiej, bp Andrzej Jeż. W rozważaniach opartych na Ewangelii dnia, Ksiądz Biskup wyróżnił trzy rodzaje zmęczenia: samym sobą, otaczającymi nas ludźmi oraz zależy nam na przyszłości Kościoła.
Wielki Odpust Tuchowski to był czas, który zapisał się głęboko w sercach tysięcy pielgrzymów. Od 1 do 9 lipca, Matka Boża Tuchowska przyjęła w swym sanktuarium dziesiątki tysięcy osób – dzieci, młodzież, rodziny, osoby starsze, konsekrowane, duchownych, pielgrzymów pieszych, rowerowych, indywidualnych i grupowych. Każdy dzień był dedykowany innym wspólnotom i środowiskom – od kapłanów, sióstr zakonnych i rodzin, przez rolników, nauczycieli, leśników, aż po osoby modlące się za powołania, chorych, samotnych czy dzieci i młodzieży. Wielki Odpust był prawdziwym czasem łaski, odnowy i spotkania z Nadzieją, którą jest Chrystus – ukryty w Eucharystii i podany przez ręce Maryi. Każdy, kto przybył do Tuchowa, miał okazję zatrzymać się i na nowo odkryć sens życia, powołania i miłości. Niech Matka Boża Tuchowska nieustannie otacza wszystkich pielgrzymów i ich rodziny opieką i wyprasza potrzebne łaski.
Pani Tuchowska, Najświętsza i Niepokalana Panno, o najmilsza Matko nasza, Maryjo! Ty jesteś Matką Pana naszego, Królową świata, orędowniczką, nadzieją i ucieczką grzeszników. Więc i my uciekamy się do Ciebie. Tobie, o Królowo wielka, najpokorniej składamy hołd oddania naszego. Dziękujemy Ci za wszystkie łaski, jakie za Twoim wstawiennictwem otrzymaliśmy od Boga. Całą waszą nadzieję – po Bogu – w Tobie pokładamy. Przyjmij nas za sługi swoje i weź was pod płaszcz swej opieki, o Matko miłosierdzia. Matko nasza, prosimy Cię, przybywaj nam na pomoc zawsze, a szczególnie w ostatnim życia naszego momencie. Błagamy Cię, nie opuszczaj was, dopóki nie ujrzysz nas w niebie, gdzie będziemy wraz z Tobą i wszystkimi zastępami aniołów i świętych miłosierdzie Boga wychwalał na wieki. Tak ufamy, niech się stanie. Amen.
Matko Boża Tuchowska, módl się za nami.































